Tragedie XX wieku zrujnowały kino niemieckie, czyniąc z niego bezwartościowe artystycznie, narzędzie narodowo-socjalistycznej propagandy. Słynny niemiecki kunszt odszedł w niepamięć wraz z wojną, by odrodzić się w połowie lat 60′, zajmując miejsce czeskiej Nowej Fali jako lidera europejskiego kina zaangażowanego.

Od czego zacząć, gdy chcemy obejrzeć niemieckie filmy z napisami w chłodne, jesienne wieczory?

Oto dziesięć pozycji z dorobku reżyserów zza naszej zachodniej granicy, które znać powinien każdy szanujący się miłośnik kina.

Kinematografia niemiecka – 10 klasyków, które musisz zobaczyć.

Gorzkie komedie w niemieckim stylu, czyli pożegnanie z socjalizmem i Stroszek.

1. Śmiech przez łzy, czyli „Goodbye, Lenin!” – 2003

Rozgrywająca się w Berlinie wschodnim w 1989 roku satyra, skupiająca się na postaci Christiane — samotnej matki i jednocześnie gorliwej wyznawczyni socjalizmu oraz dwójce jej dzieci — nastoletnim synu Aleksie i córce — Arianie.

Po ataku serca i długim pobycie w szpitalu, Christiane, nieświadoma upadku muru berlińskiego wraca do domu, a dwójka jej pociech robi wszystko, by, za pomocą misternie tkanych intryg, utrzymać ją w przekonaniu o tym, że komunizm nie upadł, tym samym chroniąc ją przed kolejnym atakiem.

Chociaż „Goodbye, Lenin!” ciężko zaliczyć do grona typowych komedii, jest pełen przezabawnych gagów i kpiny z tamtej epoki.

Absolutny klasyk nie tylko kinematografii niemieckiej, ale i światowej.

Słodko-gorzka scena „pożegnania” posągu Lenina z zagubioną w nowej rzeczywistości Christiane na długo pozostaje w pamięci.

2. „Stroszek” – 1977

Stroszek w reżyserii Wernera Herzoga jest pełnym patosu komediodramatem, którego fabuła śledzi losy trzech osób z marginesu społecznego — ulicznego artysty Bruno, prostytutki Evy i ekscentrycznego Bruno Scheitza.

Po prześladowaniach w Berlinie bohaterowie próbują rozpocząć życie od nowa, osiedlając się w opuszczonej części Wisconsin.

Ich nadzieje okazują się płonne — gdy pieniądze Bruno i Evy się skończą, bank przejmuje ich przyczepę. Przygnębiająca opowieść o niespełnionym, amerykańskim śnie.

Film zdobył na świecie dość wątpliwą sławę po tym, jak wokalista Joy Division — Ian Curtis, obejrzał go w telewizji, a następnie popełnił samobójstwo — na dzień przed pierwszą trasą koncertową po Ameryce.

Klasyki wśród wojennych filmów niemieckich.

3. Utknąć w windzie do piekieł – „Okręt” (Das Boot) – 1981

Klasyczne kino Wolfganga Petersena z fabułą osadzoną w czasach II wojny światowej, które na stałe weszło do kanonu filmów wojennych, które trzeba zobaczyć.

Co ciekawe — udało mu się to z niewielką ilością scen batalistycznych.

Nie znaczy to, że film nie robi wrażenia — oko cieszą choćby szczegółowe repliki łodzi podwodnych, które wykonano specjalnie na jego potrzeby i które to były na tyle kosztowne, że uczyniły z Das Boot w momencie premiery bodajże najdroższy niemiecki film wszechczasów.

Wszystko to jest jednak jedynie dodatkiem, a sedno historii poznajemy dopiero w klaustrofobicznych ciemnościach głębi oceanu, towarzysząc załodze szarych, zmęczonych twarzy w ich walce o przetrwanie.

4. Reichstag w ogniu – „Upadek” (Der Untergang) – 2004

Nominowany do Oscara zapis ostatnich dni Hitlera i rasowy, wojenny film po niemiecku.

Niefortunnym zrządzeniem losu jest, że popularność zyskał głównie jako… mem internetowy.

Emocjonalną tyradę Fuhrera w najróżniejszych — mniej lub bardziej zabawnych, odmianach, widział praktycznie cały świat.

Można to jednak uznać za osobliwe wyróżnienie dla wybitnie odgrywającego tę rolę Bruno Ganza.

Jeden ze znanych historyków i biografów Adolfra Hitlera uznał nawet, że ze wszystkich ekranowych wersji dyktatora, ta przedstawiona w Upadku jest „jedyną, która go przekonuje”.

Niemiecki film science fiction i inne klasyki okresu przedwojennego.

5. „Metropolis” – 1927

Niemy epos Fritza Langa z 1927 roku to arcydzieło niemieckiego ekspresjonizmu i kluczowy film w ewolucji gatunku science-fiction jako narzędzia krytyki rzeczywistości.

Kręgosłupem fabuły jest obserwacja bezcelowej monotonii życia obywateli futurystycznej dystopii, która sprowadza wartość człowieka do jego wartości produkcyjnej.

Film do dzisiaj robi wrażenie, choćby ze względu na unikalną scenografię inspirowaną kubizmem, która ponoć powstała w głowie reżysera po wizycie na nowojorskim Manhattanie.

6. „M” – 1931

Ponadczasowy kryminał, którego fabułę oparto na próbie uczłowieczenia potwora.

Znany wcześniej z ról komediowych, Peter Lorre, wciela się w głównego bohatera — porywacza i mordercy dzieci, grasującego na ulicach Berlina lat 30′.

Film nie stracił absolutnie nic ze swojego artyzmu, pozostając jednym z najbardziej poruszających filmów o seryjnym mordercy w historii kinematografii.

Ciekawostką jest, że wielu krytyków wymienia go także jako jednego z prekursorów kina Noir.

Masz ochotę na niemieckie filmy z napisami? Świeże spojrzenie na zimną wojnę i zło według Haneke, czyli poruszające filmy po niemiecku.

7. Chowając głowę w piasek – „Blaszany Bębenek” (Die Blechtrommel) – 1979

Alegoria opowiadająca o powstaniu i upadku III Rzeszy niemieckiej, oparta na klasycznej powieści pod tym samym tytułem.

Gdańsk. Matka głównego bohatera — Oskara Matzeratha, kocha dwóch mężczyzn jednocześnie — Niemca Alfreda Matzeratha i Polaka — Jana Brońskiego, którego rolę odgrywa Daniel Olbrychski.

Mając około 3 lat, gardzący zmieniającą się wokół niego rzeczywistością Oskar ulega wypadkowi i przestaje rosnąć.

Jego jedyną pociechą pozostaje blaszany bębenek, w który uderza tak często, jak tylko ma do czynienia z czymś nieprzyjemnym.

Postać Oskara jest ucieleśnieniem ignorancji i samozadowolenia ludzi w obliczu zła, które towarzyszyło powstaniu partii nazistowskiej. Ponadczasowy obraz społeczeństwa unikającego odpowiedzialności.

8. Korzenie zła – „Biała wstążka” (Das Weisse Band – Eine deutsche Kindergeschichte) – 2009

Perfekcyjnie sfilmowany w czerni i bieli, zdobywca Złotej Palmy z roku 2009, który dla Michela Haneke był kolejną okazją do pielęgnacji swojego wizerunku reżysera kina trudnego i ciężkiego emocjonalnie.

Portret zła mającego korzenie w niewielkiej niemieckiej wiosce przed I wojną światową. Starszy nauczyciel, będący jednocześnie narratorem historii, wspomina okrutne czyny, których dokonano na najsłabszych mieszkańcach.

Tytuł filmu nawiązuje do symbolu wstydu, który jeden z bohaterów — zepsuty pastor Martinet, przywiązuje do ramion nieposłusznych mu dzieci.

9. Baader-Meinhof (Der Baader-Meinhof Komplex) – 2008

 

Republika Federalna Niemiec do dziś postrzegana jest jako kraj zamożny i wolny od komunistycznego ucisku.

Twórcy próbują przedstawić nieco inny obraz, portretując radykalny, lewicowy ruch Baader-Meinhof, który został uznany przez rząd za organizację terrorystyczną.

Chociaż obraz bywa krytykowany za poświęcenie zbyt dużej przestrzeni scenom akcji, w świeży sposób przedstawia często poruszany w niemieckim filmie okres zimnej wojny. 

10. Przez dziurkę od klucza – „Życie na podsłuchu” (Das Leben der Anderen) – 2006

Prawdopodobnie jeden z najszerzej rozpoznawalnych filmów niemieckich.

Berlin wschodni, lata osiemdziesiąte XX wieku, agent Stasi — oddany systemowi służbista, dostaje zlecenie szpiegowania pewnego dramaturga krytykującego system socjalistyczny.

Podsłuchując życie jego i jego małżonki, wiąże się z nimi emocjonalnie, zaczynając rozumieć sposób ich myślenia.

Co ciekawe, odgrywający główną rolę Ulrich Mühe, inspirację czerpał z własnego doświadczenia życia w systemie totalitarnym.